dziś, w porównaniu z ostatnimi donosami, malutka garsteczka.
cztery bransoletki.
i wszystke 4 już z przeznaczeniem:)
1. fioletowe kwiatki w chrabąszczowej zieleni (wiosno ach to ty!) z dodatkiem metalicznego brązu (TOHO 60/80)
2. kolejne podejście do krateczki. tym razem cała z TOHO 110 (czarny, frosted pepper red, frosted egg shell i frosted apricot)
dal siebie zrobiłam bardzo podobną, z kolorem "krewetkowym" zamiast moreli i oksydowanym ciemnym okuciem (pokażę jak zrobię zdjęcia)
3. kolejna powtórka, czarno hematytowy kolczak z TOHO 60/80
4. i jeszcze jeden, w wersji czerń z gold lined crystal
i coś tam jeszcze leży w puszcze, ale końcowki nie dojechały.
i to by było na tyle (na dziś).
















































