Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyborczo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyborczo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 lipca 2010

co za noc....

zrobiłam wszystko co mogłam. oddałam swój jeden jedyny głos. przekonując niedowierzającego pana z komisji wyborczej, że jednak można być zameldowanym w jednym mieście i być na stałej liście wyborczej w innym. można. ja tak mam.
no więc oddałam głos. wspomogłam Owsiakową orkiestrę w zamian za niebieskie serduszko.
i czekałam.
w stresie ogromnym.

co za noc, co za emocje! jakie nerwy! większe niż mundialowe! po pierwszej nieśmiałej radości, przerażenie 10 minut po północy.... dosłownie stan przedzawałowy.
z ciężką głową kładłam się spać, koszmary mi się śniły!!!!!!
wstałam nieprzytomna, sięgnęłam po iphona, czy w ogóle warto z barłogu się zwlec, ufffffffffffffffffffffffff,  jednak się udało!!!!! jednak 5 punktów procentowych przewagi...co za ulga!!!!!! zwycięstwo normalności nad obłędem.....cieszę się jak dziecko!