***
robótkowo się plecie. nuda straszna, bo nie ma nic nudniejszego jak ryż.... ale dobrnę do końca, bo już nowe pomysły się klują i potrzeba ich przetestowania narasta..... i niepokojąco pomysł wydziergania BLOSSOM jest zagrożony. matko jedyna! jak można tak wzory pisać???? dziergam od lat, język posiadam, a gapię się jak sroka w gnat i nic nie rozumiem. nic a nic! HELP!
górę to jeszcze zdjęciem się posiłkując mogłabym odtworzyć....ale ten dół.... nie mam pojęcia jak te pikotki zrobić.... no i się męczę, bo mi się projekt szalenie podoba......
PS. gdy sadziłam kwiaty moi panowie pojechali oglądać wezbraną Wisłę.....wrócili z rowerem :)

