będą panie zadowolone, oto kolejna zaległość dziewiarska
okoliczności przyrody jak poprzednio, czyli bałtycka plaża wieczorową porą
materiał też podobny - silkpaca malabrigo w przecudnej urody kolorze Paris night
zużyłam 5 motków, do ostatniego centymetra
projekt znów z głowy. lekko "ogoniasty" kardigan.
prosty, prościusieńki z kilkoma równie prostymi detalami robiącymi całość
cudownie się nosi i oczywiście uwielbiam go, miękkość, kolor, przytulność, wszystko
okazuje się, że mam jeszcze jedną dziewiarską zaległość, całkiem już starą i wciąż nie sfotografowaną i nie była ze mną nad morzem :(






