Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 października 2010

nowy przyjaciel

W poniedziałek zamówiony, dziś do mnie przyjechał punktualnie o 17.00. Ciężki, metalowy, krwiście czerwony i błyszczący. Bohater wszystkich programów kulinarnych. Mój nowy kuchenny przyjaciel.....
Już zdążył  mi przedefiniować pojęcie "ubić pianę na sztywno".....
W parę minut machnęłam dwa serniki, dukanowy dla męża, standardowy dla reszty rodziny. OBŁĘDNIE puszyste!




W zestawie dostałam jeszcze dodatkową szklaną misę i dwie przepięknie wydane książki kucharskie. Zestaw kosztowny był wielce, no ale skoro pracodawca był uprzejmy wypłacić premię roczną....