i przy okazji zrobię darmową reklamę pewnemu babskiemu pisemku.....
w najnowszym numerze Claudii można przeczytać ( i zobaczyć na zdjęciach) moją relację z cudownych wakacji na równie cudownym greckim Kos!
tak to wygląda mniej więcej
uprzedzam pytania:)
skąd się tam wzięłam?
no cóż, pokaż się w internecie a znajdą cię :)
ponieważ w czasopiśmie niestety nie za wiele fotografii się pomieściło zapraszam na wycieczkę!
****
aaaaaa, byłabym zapomniała!!!
mam jeszcze, prosto z e-dziewiarki, 3 śliczne, mięciutkie i fantastycznie kolorowe precelki baby merino lace Malabrigo.... w samą porę, bo tak się nagle nieprzyjemnie zrobiło, że trzeba zacząć o przytulnych wełnach myśleć....
lace, ale dwa razy grubsze niż to merino, z którego dziergałam bławatka.... i bardzo dobrze! mam ochotę na leciutki, cieniutki kardiganik.....
tylko kiedy??????
kolejka długa, rozgrzebane rzeczy nie pokończone......












