po pierwsze skończyłam drugą torbę.
dla B.
taka sama jak moja. jedynie uszka zrobiłam solidniejsze, podwójną nitką, w środek wciągnęłam grubszy sznurek. podszewkę uszyłam z solidnego lnu w kolorze dżinsowym. torba ma wewnątrz kieszonkę a zapinana jest na dwa duże zatrzaski.
***
podciągnęłam też trochę truskawę. bo sezon truskawkowy już dawno przeminął, a moja truskawa w kącie...
no więc ma już kadłubek. zszyty, przymierzony.
zaczęłam rękawki, zupełnie po swojemu, bo chcę mieć z falbanką jak u dołu a nie z mankietem.
no i mam dylemat.....
nie wiem, które guziki wybrać...
czy te co widać na zdjęciu kadłubka, śliczne, delikatne, czarno - białe z masy perłowej z kwiatowym ornamentem...
czy może też perłowe i z kwiatkiem, ale subtelniejsze....
a może jednak wybrać bezpieczne, dopasowane odcieniem czerwone guziki???
no nie wiem, nie wiem......
może się jednak zajmę pakowaniem.....
komputer zabieram, druty zabieram, ale czy spodziewać się możecie jakiejś relacji w trakcie to nie wiem. zależy czy znajdę wi-fi :)









