Pokazywanie postów oznaczonych etykietą merino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą merino. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 lipca 2010

chwalę się!!!

i przy okazji zrobię darmową reklamę pewnemu babskiemu pisemku.....

w najnowszym numerze Claudii można przeczytać ( i zobaczyć na zdjęciach) moją relację z cudownych wakacji na równie cudownym greckim Kos!

tak to wygląda mniej więcej



uprzedzam pytania:)
skąd się tam wzięłam?
no cóż, pokaż się w internecie a znajdą cię :)

ponieważ w czasopiśmie niestety nie za wiele fotografii się pomieściło zapraszam na wycieczkę!


















****

aaaaaa, byłabym zapomniała!!!

mam jeszcze, prosto z e-dziewiarki,  3 śliczne, mięciutkie i fantastycznie kolorowe precelki baby merino lace Malabrigo.... w samą porę, bo tak się nagle nieprzyjemnie zrobiło, że trzeba zacząć o przytulnych wełnach myśleć....
lace, ale dwa razy grubsze niż to merino, z którego dziergałam bławatka.... i bardzo dobrze! mam ochotę na leciutki, cieniutki kardiganik.....

tylko kiedy??????
kolejka długa, rozgrzebane rzeczy nie pokończone......


środa, 14 kwietnia 2010

na temat

dziękuję wam pięknie za komentarze pod poprzednim postem, pisałam go w emocjach, ale na chłodno zdania nie zmieniam.

a teraz powróćmy do tematów, którym blog ten poświęcony.
plenerowych zdjęć bławatka, gdzieś w magnoliach nie mam, sami wiecie, kto miał głowę w ostatni weekend do rzeczy tak przyziemnych....
są takie





rośnie też pomalutku pawik, rośnie spontanicznie, jeszcze nie wiem jaki będzie miał ostateczny kształt.
robię naprzemiennie z dwóch motków, mają lekko inne odcienie (urok ręcznie farbowanej włóczki). bardzo mi się podoba to jak rozkładają się barwy na gotowej dzianinie. jest już więcej niż na zdjęciu, zaczęłam korpus, ale nie mam bardziej aktualnych zdjęć.