Miał być prosty szyjogrzej, komin, czy coś w podobie. Z inspiracji tej: larisa/leah-cowl-scarf
i tej: aimee zrodziła mi się taka, hm, narzutka? Zwał jak zwał, podoba mi się bardzo, a ponieważ grube to to i ciepłe, a nie podgryzające, to przyjaźnić się będziemy w chłodne dni.
wzór: 100 % improwizacji. Nabrałam 150 oczek, przerobiłam nieznaną ilość rzędów, 2 razy odejmowałam oczka w systemie: 5 prawych, 2 razem; i 2 razy: 3 prawe, 2 razem. W sumie na golf zostało mi 70 oczek. Znowu przerobiłam nieznaną ilość rzędów.
druty: KP 6 mm
ścieg: francuz, dziergany na okrągło, czyli raz rząd lewych raz prawych. rzędy parzyste z motka A, nieparzyste z B
włóczka: Rozetti Saryali, kolory: 102-04 i 102-11
Zużyłam ok. 3 motków. Po 1,5 z każdego koloru.
no to wracam do silkblooma, jeszcze 1,5 rękawa przede mną :)
aaaaa, i upiekłam pyszny chleb z pomocą Artisana:)





