niedziela, 10 lutego 2013

nowe twory

mania koralikowania trwa....

garść nowości, które czekają jeszcze na swoje ręce...



trójeczka z mosiężnymi zapięciami i złotymi akcentami, wszystkie wykonane z koralików TOHO 60


black dimond

gold pearl

flowery black

i jeszcze kwiatek w czerwieni, z zapięciem w kolorze srebrnym, także z koralików TOHO 60

dwie bransoletki z mieszanki czerni i hematytu (TOHO60)



i dwie delikatne niezapominajki, z mieszanki TOHO 60 i 80


a na koniec coś, co zrobiłam już jakiś czas temu, tylko nie zdążyłam pokazać :) lariat z identycznej mieszanki jak dwie bransoletki powyżej, długość 125 cm, TOHO 60



idę dalej koralikować, na swetry weny brak nadal




piątek, 8 lutego 2013

Szymoszkowa

kilka dzisiejszych widoków z polany Szymoszkowej, jest tak pięknie, że aż żal wracać....














środa, 6 lutego 2013

smocza łuska


znacznie lepiej niż jazda na nartach idzie mi koralikowanie :) oto kilka nowości...

kobalt z korakików TOHO 80 i 60 



wężowa łuska, także z 2 rozmiarów koralików (60 i 80) w 3 metalicznych kolorach


szczególnie mi się podoba, znalazła już swoją rękę, muszę dla siebie powtórzyć podobną


i biedronka dla córcianki, trochę mniejsza, z koralików 60, na złoto-żółtym kordonku


kolejne się plotą.....ale mi zapięć zabrakło :)




wtorek, 5 lutego 2013

pokój z widokiem na Giewont


no dobra, może nie koniecznie jest to widok z okna, ale prawie. cociaż nie, zupełnie nie, z okna widać drewiane domki w stylu zakopiańskim..
za to z Polany Szymoszkowej widać właśnie tak ...

i mimo, że z Warszawy w piątek wyjeżdżaliśmy w ulewnym deszczu, w Tatrach jest bajkowo...