niedziela, 1 stycznia 2012

stardust

tytuł w sam raz na początek nowego roku i wcale nie dlatego, że bliskie mi jest  jedno z licznych wcieleń davida bowie'go:)
stardust, gwiezdny pył, no tak mi się skojarzyła ta piękna szarość wzbogacona szklanymi koralikami. wczoraj pokazywałam fragmenty, a dziś już na ludziu, w pełnej krasie,

proszzz...
jest oczywiście effciowo - mały kobiecy kardiganik


wzór: ruby tuesday, 
rozmiar:xs
włóczka: 5 motków mojej ostatnio ukochanej dropsowej baby alpaca silk. ktoś kiedyś mnie pytał o porównanie do silkblooma, hm... wolę dropsa, może dlatego, że jeden silkbloomowy sweterek udało mi się sfilcować....
no i relacja ceny do jakości stanowczo przemawia za dropsem
żałuję tylko, że kończy się lista kolorów dropsa, które do mnie przemawiają, no cóż, będę robić w paski:)
druty: KP 3,25 mm
plus 8 małych czarnych guziczków i sporo koralików: czarnych, szarych matowych oraz przezroczystych


do wzoru podstawowego wprowadziłam kilka modyfikacji:
plisy guzikowe dorabiane są potem z dobranych oczek,
plisy wszystkie robione są ryżem;
nie ma ściągaczy;
jest delikatne wcięcie w talii;
zrezygnowałam z lewych oczek oddzielających dziurki narzutów - zamiast tego naszyłam milion koralików
przy plisie dekoltu zastosowałam rzędy skrócone - by uzyskać z tyłu płytszy podkrój szyi - nabrałam 100 oczek i zaznaczyłam środek, po przerobieniu 3 pełnych rzędów zrobiłam serię rzędów skróconych robiąc nawrót po 25 oczkach za znacznikiem, 20, 15, 10 i 5. oczywiście po prawej i po prawej stronie robótki robimy tak samo!
następnie zrobiłam jeszcze 5 pełnych rzędów, tak, by pełnych było 8.
ponieważ plisy guzikowe były robione osobno narzuty zaczynałam nie 8 oczek od brzegu a 3.




a na plecach wstawiłam taki mały spontaniczny dekor, także wyszyty koralikami


no i tyle na dziś. w Nowym Roku życzę wam wielu udanych dziewiarskich projektów i inspirujących pomysłów i wracam do wykańczania swetra, który w nowe czasy wszedł z jednym rękawem...

sobota, 31 grudnia 2011

pokaz przedpremierowy

zamiast zrobić podsumowanie pt."co się działo", proponuję pokaz przedpremierowy projektu Stardust. całość będzie już noworocznie, albowiem się suszy.
teraz tylko fragmenty.
proszzzz...

zbliżenie na karczek...



wyszywany milionem szklanych koralików....




rozpięty z metką...


guziczki...


rękawa początek...


i zakończenie....


i jeszcze rzut oka na tyły....


i mały smaczek na koniec...


 

sobota, 17 grudnia 2011

zębabrak

tak nie włóczkowo i z tygodniowym opóźnieniem, ale fakt godzien odnotowania


i w apdejcie starszy brat dla równowagi :)


czwartek, 15 grudnia 2011

ogłoszenie parafialne

zimy nie widać. świąt nie czuć. a jednak ruch w sieci się zrobił.
niniejszym więc chciałam zbiorowo odpowiedzieć na liczne maile, którymi jestem ostatnio zasypywana.

NIE, nie można u mnie niczego zamówić, gdyż ponieważ zarobkowo zajmuję się HRem, a dziergam wyłącznie dla radości własnej.

wszystkie informacje na temat "udziergów" i tworzyw, którymi chciałam się podzielić są na blogu.

dziękuję za uwagę.

sobota, 3 grudnia 2011

secret

w produkcji malusieńkich kardiganów jestem niepoprawna. ale co ja poradzę skoro nie lubię marynarek, a kocham kardigany...

ten ma na imię Secret, jest z mojej ostatnio ulubionej włóczki, w kolorze, który jakiś czas temu wrócił do łask i szafy.


wzór: większość na bazie Mileny, zmieniłam ażur i rękawy
rozmiar: xs
włóczka: dropsowa baby alpaca silk 5 motków
druty: KP 2,5 mm (ściągacze) i KP 3,25 (cała reszta)
8 guziczków z masy perłowej


sweterek jak widać jest z gatunku effciowych, mały dopasowany, fajny do jeansów, genialny do ołówkowej spódnicy i szpilek:)
kocham go miłością czystą.
podobnie jak tę alpakę, właśnie zamówiłam popielatą na kolejny malusi kardigan....
to chyba jest nieuleczalne.



MAŁY APDEJT:
dorzucam schemacik ażuru, powtarzany jest po 3 razy po każdej stronie
w schemacie są pokazane rzędy nieparzyste, w parzystych przerabiamy jak schodzą z drutu