wtorek, 7 września 2010

off topic albo temat najważniejszy

Dzianinowo u mnie słabo, wybaczcie, tematy szkolne nieustannie zaprzątają moją głowę. Nie sądziłam, że szkolny debiut synka będę tak bardzo przeżywać, a przeżywam! Nawet w nocy nie mam spokoju, bo szkoła mi się śni:)
Na szczęście uczeń w szkole czuje się dobrze, ledwie po 4 dniach jest taki zaaklimatyzowany, zagospodarowany, u siebie, uśmiechnięty, najedzony.
Obawy moje pewnie nie znikną szybko, bo przed pierwszym zebraniem w szkole mam długą listę pytań i na razie wiele rzeczy mi się nie podoba. Najbardziej to, że Ia chodzi na drugą zmianę, co oznacza koniec lekcji o 15.30. Biedak zmęczony będzie, bo niestety jest dzieckiem świetlicowym, w szkole jest od 7.30....


oto dzisiejsze Franki poszkolne:) taki uśmiech mnie przywitał, więc chyba nie jest najgorzej :)




zdjęcia trochę dziadowskie bo z telefonu:)

12 komentarzy:

inka pisze...

w świetlicy? niestety?
no coś Ty, godziny w świetlicy były najfajniejszymi ze spędzanych w szkole;)))

effcia pisze...

mówisz? hmmm, ja pamiętam, w którym miejscu w szkole była świetlica, wydawała mi się wtedy duża, pewnie to mała salka jest :) ale zajęć, czasu spędzanego na świetlicy jakoś nie pamiętam:( szybko byłam dzieckiem z kluczem na szyi...

AURELIA pisze...

Uważam,że te fotki sa przepiękne.
Myślałam nawet, że robione najlepszym aparatem.
Warto łapać takie chwile,tak szybko mijają...
Gorąco pozdrawiam.

agata pisze...

Ha! my (tzn. Emila) też do 15:30! mi jako matce z małym dzieckiem nawet to odpowiada :) A w przedszkolu w podobnych godzinach nie bywał?
Zamierzałam właśnie wrzucić fotki przed-szkolne, ale nie mogę ich znaleźć :/
A ty nawet kom. robisz świetne zdjęcia!

izuss1 pisze...

"dziadowskie"? grzeszysz, dziewczyno :)

Franas uśmiechnięty więc i Ty się nie łam - ja też wspominam świetlicę jako fajny czas. A jak będzie senny to i w świetlicy się kimnie ;)

artesanka pisze...

Na pewno wszystko się ułoży - koniec o 15.30 to wcale nei tak późno. Niektóre pierwszaki kończa o 17.00 i to już naprawdę późno.

effcia pisze...

dzięki dziewczyny za dobre słowo, staram się być dobrej myśli, ale przeżywam, cóż, każda mama tak ma:)

tkaitka pisze...

Pokazujesz nam najfajniejszego, radosnego dzieciaczka! Fajny synuś!

Mao pisze...

Effcia ,Franio uśmiechnięty i zadowolony to najważniejsze!

A lubi chodzić do świetlicy?
Moja Florka rozpacza i mówi że jestem wredna bo jej do świetlicy nie zapisałam ,a tam jest fajnie ;0)

U mnie robótkowo też cienizna , tak jak u Ciebie SZKOŁA na pierwszym miejscu.
Pozdrawiamy i głowa do góry.

effcia pisze...

Mao, na razie się podoba, ale to pierwsze dni:) zobaczymy jak będzie dalej. niestety świetlica nie jest wyborem, a koniecznością.
na razie na świetlicy podoba mu się najbardziej to....że panie świetliczanki już wiedzą, że nieźle czyta, a wychowawczyni jeszcze nie...

elżbieta pisze...

Teraz w świetlicach jest inaczej. Trochę jak w przedszkolu. A godzina nie taka zła . Moja pierwszoklasistka wychodzi 16:25 :(

effcia pisze...

Elu, Franko też opuszcza szkolne mury o 16.30 - o tej porze go odbieram po pracy.
dziś był niezadowolony, bo moje przyjście oderwało go od jakiejś pasjonującej gry:)