środa, 22 maja 2013

2+1

dwa ukośniki...

1. na specjalną prośbę syna, dla pewnej Z...
jeszcze jedna "barcelona", tym razem znacznie delikatniejsza
 tak jak komplet z poprzedniego koralikowego postu wykonana z mieszanki koralików Knorr (2,5 mm)






2. na zamówienie, zielenie i turkusy w szerokim (18 koralików) ukośniku. wzór: wielka improwizacja :)
wykonana także z Knorrków (2 ciemne zielenie, dwie jasne i błękit)





....i jeden kolczak (free!!!)

prześlicznie szmaragdowy, wykonany z RIZO (kolce) o raz TOHO 110 i 80



tym razem udało mi się dobrać bardzo ładne zapięcie magnetyczne





piątek, 17 maja 2013

barcelona


właśnie skończyłam. ukośnikowy komplet inspirowany latem i Barceloną....



komplet to bransoletka, dość szeroka (16 koralików knorr w rzędzie)
zapięcie magnetyczne




i naszyjnik, 52 cm plus 6 cm łańcuszka (zakończonego kotkiem)



całość poszukuje nowej właścicielki :)


środa, 15 maja 2013

garść


przyszły kolejne koraliki i metalowe dodatki. najchętniej rzuciłabym wszystko i upajając się zapachem bzów i konwalii dłubałabym w opór folgując swojej wyobraźni. niestety tak się nie da. jest więc tylko garstka...

1. na zamówienie. miałam tylko dwie wskazówki, ma być gąsieniczka i czerwień "dla blondynek" bez połysku, a resztę miałam dobrać. mam nadzieję, że trafiłam





 2. również na zamówienie. miała być w dużym rozmiarze (mam nadzieję, że nie przesadziłam!!) i miała być czerwona. zrobiłam więc lekko skręconą z kilku rozmiarów i odcieni koralików. a że bransoletka jest dla miłośniczki i właścicielki pięknych kotów, dodałam stosowną zawieszkę z dzisiejszej dostawy ;)




3. także na zamówienie. długo dobierałyśmy kolory, w końcu stanęło na takim zestawie.




i na koniec dwa "wynalazki"

przeglądałam stare zdjęcia i pomyślałam: Barcelona, Park Guell...


i powstało takie coś...
4. w całości z TOHO 80, kilka odcieni zieleni, czerwień, czerń i biel, błękity, żółty i pomarańcz

kolejne zmagania z "Barceloną" są w trakcie:)

a ta jest wolna!



5. i nadal w klimacie wzorów "przypadkowych", pierwszy ukośnik z knorrków w 4 odcieniach zieleni.
przy okazji tworzenia pierwszego ukośnika skonstatowałam, że wcale nie jest pierwszy. moje najpierwsze próby były ukośne, choć wcale nie wiedziałam, że to się tak nazywa....dlatego sprułam i zrobiłam prosto ;)

zamówiona :)




i nic już więcej nie napiszę, głowa mi pęka. wracam do dłubania



środa, 8 maja 2013

majowo zdjęciowo

dziś w pogodzie już pełnia lata, niemal 30 stopni, ale do pokazania mam jeszcze weekendowe obrazki bardzo wiosenne

trochę śliwek? wiśni?




magnolii moich ukochanych










i znowu magnolie, a w magnoliach dzieciarnia :)











i mały bonusik na koniec :)