wtorek, 28 lipca 2015

zaległości cz. 2

dziś kolejne dwa komplety z archiwum. 
tym razem w niebieskościach.
i z serii kulistej

1. bławatki   


komplet kolczyki i zawieszka kula na długim łańcuszku


zawieszka na bazie 2 cm 




całość znalazła już swoją właścicielkę






2. drugi komplet, bardzo podobny, ale w kolorze, właściwie nie wiem jakim. 


głęboki turkus?


kolor Atlantyku?


no w każdym razie zestaw jest bardzo podobny, choć zawieszka na rzemyku zamiast łańcuszka



również ma już swoją właścicielkę




poniedziałek, 20 lipca 2015

zaległości cz. 1

no to jedziemy z zaległościami.
w kolejności całkowicie achronologicznej

na początek czerwienie

1. komplet na zamówienie



szeroka bransoletka  zapinana na magnes




i podwójne kolczyki


mieszanka czerwieni, srebra i złota





2. komplet, który został ze mną


prosta bransoletka i kolczyki


z mrożonych empikowców


3. kolczyki na zamówienie - papryczki



ciąg dalszy nastąpi. zaległości mam nieprawdopodobnie dużo!


środa, 15 lipca 2015

z otchłani niebytu tudzież wianki 2015

zupełnie nie wiem jak to się stało, że od ostatniego wpisu na blogu minęło prawie pół roku.
tym bardziej, że nie był to czas całkiem bezczynny. popełniłam dwa swetry i sporą ilość koralikowców.
nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, ale mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda.

pora bowiem na doroczne wianków świętowanie, czyli ósma sesja, na miesiąc przed 9. urodzinami.



 













niedziela, 25 stycznia 2015

purpuras

czyli czapkologii stosowanej ciąg dalszy:)


jest zima, niemrawa, ale jednak. czapki się przydają.


powstała więc kolejna.


znowu nie dla mnie. choć widzę, że powinnam powrócić do fioletów. wyjątkowo są twarzowe.


zwłaszcza ten zestaw pięknie przenikających się odcieni. uwielbiam ten efekt, który daje ręczne farbowanie


wzór: jak zwykle z głowy, kilka razy się zabierałam, aż wena przyszła przy nocnym oglądaniu American Beauty


włóczka: motek Malabrigo Arroyo w kolorze purpuras
druty: Addi 3,5 (ściągacz) i 4 mm reszta


po raz kolejny nabrałam oczka metodą włoską, bardzo dobrze prezentuje się taki ściągacz, a brzeg jest elastyczny


warkocze to tej czapki nie pasowały, więc są bąbelki
i duuuuuży pompon :)


no i tyle

a fiolety malabrigo powrócą w sweterku, który mozolnie się dłubie