czwartek, 16 grudnia 2010

czasowstrzymywacz pędem nabędę!

Rany, czy wiecie, że do Świąt raptem tydzień został???? Niewiarygodne, ale prawdziwe!!! Tradycyjnie obiecywałam sobie, że wszystko rozplanuję, polepię te pierogi wcześniej, prezenty przemyślę, żeby wszystkiego na ostatnią chwilę nie robić..... I co? I dupa! Intencje były szlachetne, a wyszło jak zawsze.....Ba, nawet gorzej! W tym roku nawet kartek świątecznych nie wyprodukowałam, ani solnych aniołków, ani nic!! Jestem w lesie ze wszystkim!!!! Wczoraj w panice zamówiłam (zgodne z SIWZ) prezenty dla dzieci, kurierem, na wszelki wypadek.
W gratisie padła mi fonia, kaszlę jak gruźlik i zimo mi. Szanse na realizację planów przedświątecznych coraz marniejsze....
Ilustracyjnie anieli zeszłosezonowi...

16 komentarzy:

chmurka pisze...

Aniołki są prześliczne, napatrzeć się nie można

milabydgoszcz pisze...

Aniołki są cudowne , takie kolorowe i słodkie
bardzo mi się podobają
Pozdrawiam Mila

anust pisze...

Piękne, piękne, jeszcze raz piękne, że ty to sama, własnymi ręcami....podziwiam:)

Zulka pisze...

Nie dajmy się zwariować - to "tylko" święta. Aniołki są tak śliczne, że z powodzeniem i w tym roku mogą ozdabiać choinkę :)

effcia pisze...

wszystkie anioły w minionym sezonie nowe domy znalazły, trzaby nowe....

Dorothea pisze...

SIWZ! Jakież znajome mi klimaty - i jakie pomysłowe zastosowanie, zapożyczam:)
Zdrowia życzę, ja z przygotowaniami też w lesie, ale trudno, takie życie:)

mumumka pisze...

o jeny, ale śliczne te aniołki :) i takie kolorowe :) a świętami się nie przejmuj w sensie przygotowaniami. najważniejsza jest atmosfera ;)

Brahdelt pisze...

A może by tak bez paniki? Nie zdążyłaś, to trudno, świat się nie zawali! ~^^~ A święta i tak będą fajne, zobaczysz!
Aniołki słodkie. ^^

effcia pisze...

nie, no jeszcze nie panikuję, ale wkurzam się ciut, że mi trudno o balans....

Jagna pisze...

genialne :)
i każdy inny i oryginalny :)

Krysia pisze...

No nie, naprawdę można zrobić własnymi łapkami takie piękne aniołki? Już się zapisuje w kolejce do ich kupna, oczywiście w przyszłym roku.

Ahrana pisze...

rozczuliły mnie te Twoje janioły...
a z przygotowaniami mam tak samo i jakoś nie specjalnie mnie to smuci:)))

zgraynka pisze...

Ha pamiętam , jakby nie, zachwycałam się nimi. Jeśli Cię to pocieszy, ja też miałm plany, a życie je zweryfikowało. Pozdrówka i tęsknimy w sierpniówkowie.

Anna Karwowski pisze...

taki czasowstrzymywacz to jakby co wez i dla mnie :)
ty te anioly, to tak sama? kobieta tysiaca talentow :)

effcia pisze...

ok, jakby co to wezmę hurtem :)
no siama, siama, mam nawet epizod ceramiczny w swojej "karierze zawodowej " :D:D

Agata pisze...

są piękne !