niedziela, 12 grudnia 2010

weekendowy urobek

Weekend upłynął pod znakiem włóczki. Całkiem niechcący. Plany miałam inne....ale jakoś nie wyszło. To co leżało na całej połaci, zaczął zmywać deszcz i zamiast iść z dzieciarnią na sanki oglądałam z synowskim Gwiezdne Wojny..... ma 7 lat i właśnie przeżywa silną fascynację...
No więc siedząc przed tivi skończyłam otulacz. Zanim pokażę go na właścicielce prezentacji dokona Frans.




Komin jest nie za duży, zrobiony na okrągło ściegiem francuskim. Zużyłam na niego dokładnie 2 motki grubaśnej włóczki Katia Peru - przyjemnej mieszanki z alpaką.
Drutki KP nr 6

Z trzeciego motka powstała czapeczka. Miał być "krasnal", ale bałam się, że nie wystarczy, więc jest mój ulubiony w produkcji i noszeniu fason - poppy!


Kwiatek według tego przepisu powstał z resztek Reginy Adriafilu przerabianej podwójnie.
Czapeczka jest w komplecie z otulaczem, mam nadzieję, że nowej właścicielce się spodoba.

A jak już byłam "w ciągu" machnęłam makuffkę dla siebie, w komplecie do mojej tęczy grzewczej.
O taką.



Zużyłam nieokreśloną ilość włóczki Rozetti o nazwie nie - do - wymówienia. Z tych samych motków co tęcza.
Dla nieposiadających języka typu lengłidż mała instrukcja wykonania czapeczki.
Ilość nabranych oczek na początek powinien być mniej więcej połową obwodu głowy, na którą czapkę robimy.
Czapkę z Peru, na drutach nr 6 , na łebek całkiem dorosły robiłam z 38 oczek.
czyli:
1. nabrać 38 (lub inną potrzebną ilość) oczek
2. przerobić rząd prawych
3. przerabiać prawe do ostatnich 5 oczek, owinąć nitkę wokół 1 oczka z lewego drutu, przełożyć z powrotem na drut lewy, odwrócić robótkę
4. oczka lewe do ostatnich 5 oczek, owinąć, odwrócić
5. oczka prawe do ostatnich 10 oczek, owinąć, odwrócić
6. oczka lewe do ostatnich 10 oczek, owinąć, odwrócić
7. oczka prawe do ostatnich 15 oczek, owinąć, odwrócić
8. oczka lewe do ostatnich 15 oczek, owinąć odwrócić
9. oczka prawe do ostatnich 10 oczek, owinąć, odwrócić
10. oczka lewe do ostatnich 10 oczek, owinąć, odwrócić
11. oczka prawe do ostatnich 5 oczek, owinąć, odwrócić
12. oczka lewe do ostatnich 5 oczek, owinąć, odwrócić
13. oczka prawe do końca
14. oczka prawe do końca

I w ten sposób mamy pierwszy segment makówki, powtarzamy do uzyskania 6 -7 elementów. Zależnie od grubości włóczki. Na grubszą 6 na cieńszą 7 elementów.
Ściągacz robię trochę inaczej niż w przepisie, moim zdaniem "po mojemu" czapeczka ma lepszy kształt i bardziej funkcjonalny ściągacz.
Na ściągacz nabieram oczka na całym obwodzie, na krótkich brzegach, dobieram oczka z nitek poprzecznych. W tych miejscach w kolejnych 3-4 rzędach przerabiam  razem 3 środkowe oczka (z dwóch stron czapki). Ściągacza robię nieokreśloną ilość rzędów, dopasowuję mierząc co jakiś czas.
Zamykam oczka, wciągam nitki i tyle.

Dajcie znać, czy kwiatek też potrzebny, to opiszę:)


*****

Teraz chyba wrzucę na drutki ciepły sweterek dla Zosianki.

50 komentarzy:

Akna74 pisze...

no piekne! to dzisiaj juz kolejne nowe makówki;-))) no sa sliczne poprostu ale ja nie bardzo mam do czego je nosic,ale chyba i tak sie skusze;-)

miami pisze...

cudności i jakie tempo...szczerze podziwiam, (ja dłubie już od miesięcy sweter i nie mogę skończyć)

Brahdelt pisze...

Ciekawa konstrukcja czapeczki, czy ja to widziałam na ludziu? (poszła sprawdzać Twoje Ravelry)

milabydgoszcz pisze...

Czapeczka cudowna ,sweterek super!!!
gdzie szukać przepisu na czapeczkę?
Pozdrawiam mila

effcia pisze...

milabydgoszcz, zalinkowałam wzór do czapeczki, jest dostępny za darmo na Ravelry.

effcia pisze...

miami, wszystko jest na grubych drutach, a formaty niewielkie, to też szybko poszło :)

MaBa pisze...

Toś się rozszalała pro-zimowo. I wszystko takie piękne, a Frans ma boską szparę pod dwójeczce:) Zastanawiam się jak bym wyglądała w takiej formie czapy (zastanawiam, bo generalnie wyglądam w czapkach... dziwnie)

Anka pisze...

Śliczna czapka,i fajnie że zalinkowałaś wzór, ale muszę napisać że nie wszyscy znają nie po naszemu ,trochę wstyd no ale taka prawda.Pozdrawiam Anka

effcia pisze...

Aniu, uzupełniłam wpis:)

chmurka pisze...

Przepiękne wyroby, fajnie że podajesz przepis

Anka pisze...

Śliczne dzięki,Jesteś super .Pozdrowionka

ola dmowska pisze...

a jaki model! bravo!

Agnieszka pisze...

Ślicznie! Ale szybko dziergasz!

mumumka pisze...

śliczne te czapeczki Ci wyszły :) i te przyozdobione kwiatki - naprawdę śliczne :) chyba sama spróbuję też poppy zrobić :)

ogrodniczka pisze...

Czapka super;)dzięki za opis

tabajka pisze...

od dawna się zachwycam Twoimi pracami, uwielbiam Twoje dopasowane sweterki:)
a czapka jest boska, tylko proszę wyjaśnij - co to znaczy owinąć nitkę wokół 1 oczka z lewego drutu? siedzę, kombinuję i głupia jestem...;)

Dorothea pisze...

Urobek niesamowity, a za poppy niech Pan Bóg w dzieciach!:)

effcia pisze...

Tabajko, dochodzisz do np tych 5 ostatnich oczek, pierwsze z nich przekladasz bez przerabiania na prawy drut, przekladasz za nim nitkę i z powrotem przekladasz to zdjęte oczko na lewy drut. Odwracasz robotke. Wszystko po to, żeby w rzędach skroconych nie tworzyły sie dziury.

Zdolność-tworzenia pisze...

Świetne czapki, trudno wybrać która ładaniejsza.

Zulka pisze...

Wspaniały ten Twój weekendowy urobek. Dzięki za opis czapeczki. Opis kwiatka jak najbradziej pożądany :) Ja niestety nie wzięłam w wolne dni ani szydełka, ani drutów do ręki. Muszę się poprawić :)

artesanka pisze...

Widziałam już ten wzór, ale w Twoim wykonaniu jest po prostu zachwycający.
...pozdrawiam...

tabajka pisze...

dziękuję:)

Anna Karwowski pisze...

ja dumna, ze zrobilam jedna mitenke a ty tu normalnie hurt :)
jestes moim guru :)
p.s. jak Frans?

scriptoria pisze...

Widzę, że poppy staje się przebojem tej zimy :) Piękna wyszła! Pozdrawiam

Krysia pisze...

Ja nie noszę czapek. Teraz zmieniam przyzwyczajenie i pod Twoim wpływem robię te śliczne czapusię. Dla mnie tez jesteś Guru- I dziewczyno masz talent i świetne wyczucie smaku, koloru i estetyki. Podziwiam.

Rene pisze...

Śliczne te czapy! Bardzo lubię ten wzorek, jest rewelacyjny.
Ostatnio córka posiała jedną poppy w szkole i nie ma po niej śladu, a była zrobiona z cudnej włóczki :(
Dzieci tak niestety mają.

Komin też świetny, chyba sobie taki machnę:)

milabydgoszcz pisze...

Dzięki za rozpiskę i też sobie zrobię
taką śliczną czapeczkę -chociaż akurat nie mam tak ślicznych kolorów.
Pozdrawiam Mila

effcia pisze...

dziewczyny, rumienię się :)

effcia pisze...

Aniu, Frans super pod każdym względem:)

zgraynka pisze...

Ha to już wiem gdzie jesteś jak Cię nie ma ;)

Komin i czapki świetne , za przepis wielkie dzięki, jak się w jakąś włóczkę zaopatrze to spróbuje czy pojmę.
O kwiatek się uśmiecham :)
pozdrawiam

Marzena pisze...

Słodkie te czapy!Czekam na zdjęcie autorki w tych cudach :-)

Monika pisze...

Ciągle pełna podziwu i zachwytu dla Twoich prac,marzę by takie choć czapki zdrutować.

elżbieta pisze...

Śliczne te czapki, już dawno mi się podobały ale nie miałam opisu, Wielkie dzięki za opis może też uda mi się coś takiego wydziergać.

makajka pisze...

Śliczne wszystko. Za opis czapki bardzo dziękuję. Nie każdemu się chce ratować niemowy angielskie:-)
Wiele serdeczności.
Piórko też sobie wydziergam. Dziękuję za inspirację. Jak to miło, że są Osoby, które mają odwagę pisać blog (a?). Podziwiam i proszę o kontynuację.

makajka pisze...

kwiatek - tak :-)

BogaczKa pisze...

PIękna czapeczka, mam na nią wielką ochotę. Włóczka ma fantastyczne kolory :)
Jeśli nie sprawi Ci to kłopotu to przepis na kwiatka chętnie przygarnę :)

evvas pisze...

Droga effciu... czapeczki piękne!!!
ale instrukcja chyba niepełna, wg mnie brakuje rzędów w danym segmencie...
jeśli się mylę... przepraszam ;)

Akna74 pisze...

no własnie brakuje chyba dodawania oczek w segmencie?
effciu ratuj?;-)

effcia pisze...

uzupełniłam już brakujące rzędy. gdzieś jeszcze jest błąd?

evvas pisze...

już jest wszystko ok! :)

Alejandra pisze...

Zainspirowana - wykonałam, nie udało się, nie poddaję się.

Alejandra pisze...

Aaaaa to ja już teraz wiem dlaczego wyszedł mi taki krzywoląg! Doznałam olśnienia. Zabieram się za druty :)

zarobiona pisze...

łaaaaaa cudna ta Czapka....zakochałam się,,,kurcze szkoda że najpierw muszę synowi śpiworek uszyć ale pewnie w weekend zasiąde do drutów...Piękne rzeczy robisz, cud poprostu

Spes pisze...

O..o...o...i taki własnie taki przepisna Poppy jest "łopatologiczny"....dzięki...wreszcie będe migła zrobic te czapę!!!
100 000 punktów za pedagogoczne zdolności!!!
Będę tu do Ciebie zaglądać:)))
Dziekuję!!

wytwory pisze...

Bardzo się cieszę, że dotarłam do Twojego bloga. Wzoru na te czapkę szukałam bezskutecznie od dłuższego czasu. Nie wiedziałam, że ta czapka tak się nazywa :)
Dziękuję za opis. Wykorzystam.

Piotr pisze...

Dzięki za tak czytelny opis. Skorzystałam i moja siostrzenica może cieszyć się najmodniejsza czapką tego sezonu :)
Muszę przyznać, że tempo Twojego "drutowania" mnie zadziwia, chciałabym tak :)
Pozdrawiam
Anna - Ameise
http://ameise.blox.pl

Terra pisze...

Bardzo dziękuję za przepisik.
I mnie się udało tę czapkę niedawno wydziergać.
Pozdrawiam:)

Jannel pisze...

Piękna czapka! :) Też taką chcę, ale mam problem...nie robiłam nigdy na drutach! hmm może się skuszę? Podobno na naukę nigdy nie jest za późno ;) Pozdrawiam

Kalliope pisze...

O, skarbnico mądrości, dzięki za ten przepis! na pewno wypróbuję! Czapka świetna!

GaMa pisze...

Dzięki za opis wykonania Poppy. Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do tej czapeczki . Okazało się, że jest całkiem prosta w wykonaniu. Stosowałam oczywiście Twoje wskazówki.