niedziela, 17 listopada 2013

miodowo


kolejne zamówienie, kolejny lariat, nadal tonacje miodowo jesienne


ale nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła


ten jest cieniowany


a przejścia między kolorami są łagodne


całość wykończyłam zawieszkami w kolorze bursztynu, z koralików, które znalazłam w "zasobach"


bardzo jestem zadowolona z całości, choć to nie moja tonacja


poza zamówieniem powstały dwie bransoletki na szczupłe ręce



jedna ukośnikowa, druga prosta


cieniutką (na 5 koralików) zabrała mi córka :)


a ta szersza, ukośnikowa (na 8 koralików) wciąż jest 

WOLNA


delikatna, śmietankowa, z wygodnym magnetycznym zapięciem




10 komentarzy:

Wełniane myśli pisze...

Przepiękny.. Jestem pod wrażeniem. Znowu! :)

Jolanta Turoń pisze...

miodzik jest piękny :)

nuta pisze...

Cudowne pastele, ale ile się musiałaś nawdziewać koralików!!! Zapraszam na candy koralikowe u mnie , co prawda bransoletka jest, ale też kulki koralikowe i jeszcze coś! Zapraszam do zabawy i pozdrawiam!

magdadyl66 pisze...

Kurcze....znów moje klimaty :)Effcia Twoje koralikowanie to mistrzostwo świata. Podziwiam i zazdroszczę.

magii66 pisze...

Moje klimaty,jka najbardziej! Potwierdzam, mistrzostwo!

Butterchilli pisze...

Prześlicznie wygląda!!! kolorki przecudowne, no po prostu łał!!!!

piaseiza pisze...

Twoje lariaty nigdy mi się nie znudzą - zwłaszcza wykończenia dodają smaku

Agata pisze...

bardzo smaczne ;)
a teraz - druty w dłoń!!!!

Po kilku dniach koralikowania zatęskniłam za wełną, a po dwóch dniach dziergania - za koralikami... Zgapiłam od Ciebie jeden wzór, przyznaję się.

Ewa pisze...

Cudności !

mana.j pisze...

Przepiękny!