czwartek, 4 marca 2010

proszę państwa oto....słoń

no powiedzmy słonik....mięciutki, wygodny i w sam raz na ten marzec bez wiosny...





wzór: shalom cardigan (plus garść modyfikacji)
włóczka: Regina Adriafil, 100% merino
druty: 4 i 4,5
***

bławatek "się robi", o dziwo, po pokonaniu, oswojeniu niezwykłej lekkości i cienkości wełenki robi mi się tę pajęczynkę bardzo przyjemnie, powoli, ale przyjemnie. na tyle, że już jedzie do mnie kolejne cieniuśkie merino, tym razem szmaragdowo zielone...
jeszcze nie mam do końca sprecyzowaną wizję szala. Waham się czy ma być cały zrobiony tym wzorem, czy może kilka powtórzeń wzoru rombów dać na końcach, a na całości coś drobniejszego? No nie wiem, nie wiem. Jeszcze mam jakieś dwie sekwencje do namysłu.
ta jednostka chorobowa to chyba SZALeństwo :)

12 komentarzy:

Karina pisze...

słoń piękny, mam chrapkę na ten wzór, ale muszę najpierw zrealizować zamówienia na krzyżykowe obrazki;-]

Niebieskości cudne- kibicuję i podziwiam
karina

Ahrana pisze...

...słoniątko prezentuje się uroczo w tym zestawieniu, jak i w wielu innych z pewnością także.

A chaber zapowiada się niesamowicie ciekawie...

pozdrowionka:)

dagny14 pisze...

O tak-słoniątko;śliczne jest.
Przez Ciebie spodobały mi się zapinane sweterki i za moment będę takowy dziergać.
Chaberek śliczny i do tego cudnego obuwia[aż żałuję,że kolorowych butów nie noszę]jako uzupełnienie piękne.
To merino świetne jest;sama mam na stanie dwa motki bordowego,ale to chyba za osiem lat zużytkuję;a nad szmaragdowym też czary odczyniam od jakiegoś czasu...

Rene pisze...

Piękne słoniątko, niech się dobrze nosi! Metka stosowna też jest i na drutkach śliczności, a wię komplet:)))

Tak przy okazji, gdzie można kupić ten papier transferowy???

beti pisze...

Taki delikatniutki i dopieszczony ten słonik, jego kolor to świetna baza dla innych odcieni. Chaber wychodzi cudnie, dziergasz na 3,5? Ja z DLG robię aktualnie na 3.25, a i tak wychodzi mi firaneczka, ale 3.00 jak bodajże stosuje do takich cienkości Dagmara już bym nie zdzierżyła. Miło, że dołączyłaś do blogowego grona, bo Twoje projekty i zdjęcia już dawno przykuły moją uwagę ;)
Rene- papier transparentny bez trudu znajdziesz na All...o w sklepach komp. tez można go zdobyć, choć chyba nie we wszystkich.

effcia pisze...

dziękuję dziewczyny:)
Rene, kupowałam papier w jakimś sklepie internetowym, jak znajdę namiary to ci podeślę.

Daga, zrobiłam przegląd szafy i....nie mam niezapinanych sweterków:) same kardigany:))
a, no i zawsze może być ten pierwszy raz - o kupnie kolorowych butów oczywiście mówię:)

Beti, do tego wzoru 3,5 wydały mi się optymalne, może jakbym wybrała coś bardziej dziurawego wybrałabym cieńsze.

CU@5 pisze...

Ładny! a kiedy na postaci zdjęcia? Choć mnie ujął niebieski, zdecydowanie, i z grubszej nitki. Chaber daje po oczach, czy w rzeczywistości też? Chabry to wakacje...Pozdrawiam!

effcia pisze...

bławatek jest 100% bławatkowy:) kolor jak na zdjęciu:)

magii66 pisze...

Sweterek to rzeczywiście wspaniała baza do różnorodnych zestawień. Ta jednostka chorobowa SZALeństwo chyba wirtualnie zarażliwa jest:)
Cały czas kibicuję pracy nad bławatkiem.

effcia pisze...

no jest zaraźliwa, jest jak diabli, przecież zarzekałam się, że ja SZALeć nigdy w życiu nie będę :D:D:D:D

Gosia pisze...

Słonik prześliczny. Mam na niego chrapkę, tylko nie mam pojęcia (jak to początkująca) ile włóczki idzie na taki kardigan? Gosia
P.S. Jak rozumiem, rękawy w kardiganie też są robione dookoła?

Antonina pisze...

Sweterek śliczny - pięknie i starannie wykonany, jak wszystkie Twe prace. Chaber czy bławatek zapowiada się rewelacyjnie. Cieszę się, że swe prace będziesz pokazywać na blogu- naprawdę warto. Pozdrawiam