poniedziałek, 9 września 2013

żywioły dwa

ponoć to był ostatni ciepły dzień lata. możliwe. popołudniu chmury nadpełzły, a mnie głowa rozbolała...

no to bez zbędnych słów jeszcze wspomnień wakacyjnych garść...

żywioły dwa

żywioł No 1









i żywioł No 2








4 komentarze:

nuta pisze...

A gdzie te dzieci buty pogubiły ...hę... :) Świetne zdjęcia Żywiołów

Ennaven pisze...

ja mam póki co jedno dwuletnie tornado .. drugie w drodze, strach się bać

Deilephila pisze...

Piekne zywioły! Nic tylko zyczyć wiecej takiej radości i żywiołowości ;)

Jolanta Turoń pisze...

super te Twoje żywioły :) pozdrawiam