poniedziałek, 7 lipca 2014

quick silver

to był błyskawiczny pomysł, z gatunku tych, które trzeba zrealizować natychmiast, gdy tylko się pojawią


zaczęło się od pomysłu na metaliczną kulkę - wisor. wymieszałam więc w miseczce (swoim starym zwyczajem) trzy odcienie srebrnych koralików - aluminium, nikiel i gunmetal


a że wsypało mi się do miseczki ciut więcej, niż potrzebowałam na jedną dużą kulkę - projekt ewoluował


powstał naszyjnik z zawieszką, które można traktować jako całość, lub nosić osobno


kulka wykonana jest na bazie 2 cm, wykończona z jednej strony koralikiem bicone w kolorze dymnego kryształu, 


a  drugiej ni to krawatką ni to zawieszką


naszyjnik jest cieniutki, na 5 koralików w rzędzie i przedłużony łańcuszkiem ze srebrzystym kryształkiem, dzięki temu naszyjnik ma dwie długości (ta dłuższa pasuje mi bardziej)


całość wykonana jest oczywiście z TOHO, w rozmiarze 110, przyszło mi do głowy, że jeszcze piękniej wyglądałoby wykonane z 150, ale obawiam się, że moje oczy mogłyby nie polubić tej robótki


ten naszyjnik zostaje ze mną, ale już teraz mogę zapowiedzieć, że powstaje drugi, tym razem wzbogacony koralikami w kolorze żółtego i różowego złota




10 komentarzy:

Agata pisze...

piękne!

Olga W. pisze...

Majstersztyk !!!
Jest po prostu IDEALNY !!!

marguerite pisze...

Zimna piękność.
Lubię taką biżuterię... Prostota i klasa.
Pozdrawiam

artesanka pisze...

Elegancka prostota wyjątkowej urody.
...pozdrawiam...

babojola pisze...

Jest prześliczny !!! Niby skromny a jednocześnie bardzo elegancki.
Pozdrawiam.

mana.j pisze...

Przepiękny! Bardzo chcę się nauczyć szydełkować kulki, ale jakoś mnie ten temat przeraża :(

Beaśka pisze...

Kulka jest niezwykle efektowna:)))

nuta pisze...

Kolorki uniwersalne, pasują do wszystkiego...już jestem ciekawa tego następnego naszyjnika!

Zulka pisze...

Absolutnie piękny!

Jadzia pisze...

Przepiękne te komplety, jestem nimi oczarowana, a kulki są oplatane czy też robione techniką sznura koralikowo-szydełkowego?
Pozdrawiam cieplutko.
jadwial55@gmail.com