poniedziałek, 21 stycznia 2013

koralówka i inne węże


koralikomania trwa....






 bransoletki były jeszcze dwie, biała z szarym, czerwona z szarym.... ale trafily na swoją rękę zanim zdążyłam je sfotografować ;)





 zielony wężyk jest efektem "wysiadywania" na urodzinach pewnej 7 latki w kulkowni... dziś zadebiutowały, baaardzo się lubimy.
na wężyk zużyłam 10 opakowań koralików TOHO 60 w dwóch odcieniach zieleni. wężyk na 5 oczek.
ma 93 cm i doszłam do wniosku, że chcę jeszcze dłuższy, więc powstaje wersja w czerni i hematycie.

na deser "koralówka". standardowej długości :)






no, i to by było na tyle, koralikuję nadal :)


11 komentarzy:

Alejandra pisze...

Fju fju piękne te koraliki! Ten w zamyśle powstający to już chyba mój ulubiony! Budzisz moją zazdrość! też chce takie

mumumka pisze...

Ślicznie to Ci wychodzi :)
a zdradzisz jak przymocowujesz koraliki do tych szerokich końcówek? :)

effcia pisze...

a zdradzę:) zaczynam sznur i kończę kawałkiem bez koralików, taką dierganą "sznurówką", którą potem wklejam "glue-gunem" w te metalowe końcówki.

nuta pisze...

Piękne te wężyki, czy żmijki czy jak je zwał wiadomo o co chodzi! Może spróbuję? Pozdrawiam!

mumumka pisze...

dzięki! :)

violetta666 pisze...

O proszę jakie cudeńka Ci wychodzą śliczności :) pozdrawiam cieplutko Viola

Barbara pisze...

Very beautiful - I don't quite understand how they are done - looks like crochet
Regards from this great fan of yours
Barbara (from de Algarve:))

Magdalena Kowalczyk pisze...

Witam, śledzę Twój blog już od dawna i za każdym razem podziwiam wszystkie dzieła, co do koralikomani.... w mojej głowie już od dawna zagościła myśl o nauce wyplatania, dawno kupione koraliki czekają na eksperymenty....
Myślę że niedługo dojrzeję do dłubania swoich, na razie podziwiam Twoje wężyki i czekam na następne wpisy...

Ludwika pisze...

Podziwiam, podziwiam, koraliki, wężyki i inne arcydzieła.

K. pisze...

Boskie, boskie, boskie!

kofi pisze...

Gdzie się kupuje takie fajne słonikowe zapięcia? W Kadoro nie widzę...