środa, 22 maja 2013

2+1

dwa ukośniki...

1. na specjalną prośbę syna, dla pewnej Z...
jeszcze jedna "barcelona", tym razem znacznie delikatniejsza
 tak jak komplet z poprzedniego koralikowego postu wykonana z mieszanki koralików Knorr (2,5 mm)






2. na zamówienie, zielenie i turkusy w szerokim (18 koralików) ukośniku. wzór: wielka improwizacja :)
wykonana także z Knorrków (2 ciemne zielenie, dwie jasne i błękit)





....i jeden kolczak (free!!!)

prześlicznie szmaragdowy, wykonany z RIZO (kolce) o raz TOHO 110 i 80



tym razem udało mi się dobrać bardzo ładne zapięcie magnetyczne





11 komentarzy:

3nereida pisze...

Tempo pracy masz niezwykle/Super biżuteria i wcale się nie dziwię , ze są chętni na Barcelonę .

nuta pisze...

No właśnie , chciałam to samo powiedzieć tzn.,że u Ciebie robota idzie na podwójnym gazie i najbardziej podoba mi się pierwsza z bransoletek!!! Pozdrawiam!

Jolanta Turoń pisze...

Wszystkie są piękne, ale trzecia zrobiła na mnie największe wrażenie. Pozdrawiam :)

Monika Kryza pisze...

2. i 3. <3 kolory są super. A końcówki to kupujesz jak trafisz czy masz jakiegoś „stałego dostawcę” ;)

aniam1009 pisze...

Aaaaale śliczne!! :))

fasOLA pisze...

Pierwsze dwie przecudne!!!

effcia pisze...

Moniko, jeśli chodzi o końcówki i zapięcia to cały czas poszukuję idealu, kupuję u różnych dostawców, w minimalnych ilościach, jeśli coś mi się podoba i sprawdza, wracam. ostatnio poszukuję idealnych zapięć magnetycznych:) właśnie sprawdzam nowy (dla mnie) sklep:)

hand made by pstro pisze...

jeny jakie śliczne

Korespondentka wojenna pisze...

Cudości! Przestanę tu wchodzić niedługo, bo co wejdę to zazdrość mnie zżera jak patrzę na te pięknoty ;) ;)

Molly pisze...

Namiętnie czytam bloga i nieustannie się zachwycam:-). I nie ma znaczenia czy włóczkowo czy koralikowo dziergasz:-). Największe wrażnie zrobiła na mnie turkusowo-zielona improwizacja...Jak udało Ci się zamontować to tej bransoletki takie zapięcie? Twórz, twórz a ja będę zazdrościć:-D

bluefairy pisze...

Przepiękne bransoletki, ta pierwsza bardzo letnia i spontaniczna, po prostu bomba!