niedziela, 29 kwietnia 2012

black silk

Nadal weny do pisania nie mogę odnaleźć. Ale wciąż dziergam:)
Właśnie skończyłam prostą jedwabną bluzeczkę.


 wzór: z głowy, prosty raglan od góry, nawet bez modelowania talii
włóczka: prostota formy, ale szlachetność materiału, bluzeczkę zrobiłam z jedwabiu BC Grarn Jaipur Fino. zużyłam mniej więcej 2,5 motka
druty: KP 2,25 i 2,5 mm



 nawet w taki upał jak dziś dzianina jest bardzo przyjemna, przewiewna i chłodna



 ostatnio lubię koraliki, więc są i tu. tym razem wrobione




no i w zasadzie tyle. na majówkę nie wyjechałam. dziergam sobie kolejną bluzeczkę, tym razem bawełnianą. wyrabiam "zbiory" włóczkowe:)



17 komentarzy:

Ewa pisze...

urokliwa :)

Anna pisze...

Podziwiam, podziwiam, podziwiam.........i sobie myślę że, już chyba nie ma takiej rzeczy której byś nie potrafiła zrobić ;-)
Pozdrawiam
Ania

Fiubździu pisze...

Dawno nie komentowałam ;)
Bluzeczka piękna. Ale to w sumie nic nowego ;)
Urzekłaś mnie koralikami, i małpuję jak się patrzy ;)

Robótki Marleny pisze...

Super:)

chmurka pisze...

Bluzeckajest śliczna, prostota często bywa najpiękniejsza, a ten dekolt- bomba!!!!

Zulka pisze...

Przepiękna. Dekolt i jego wykończenie robi wrażenie.

hand made by pstro pisze...

śliczna

Elusiek pisze...

Masz taką świetną figurkę, że nie potrzebujesz modelować talii, bo i tak ładnie wyglądasz. Widać, że ta włóczka to delikatna struktura, chociaż "lejąca", koraliki to świetny pomysł, podkreślają tę "lejącość" :-) super. Pozdrawiam.

dodgers pisze...

Ale się ucieszyłam z nowego posta :) jakoś cicho tu było, ale rozumiem- czasem trzeba odpocząć :)
Bluzka cudna, przez koraliki pełna uroku :)

Makunka pisze...

Zgadzam się z Elusią, że przy takiej figurze, to niewiele trzeba. Ale bluzeczka to wcale nie takie "niewiele" - śliczna jest. A włóczka jak marzenie. Pozdrawiam.

MaBa pisze...

Ja tak siedzę i się głowie od kilku tygodni co by tu dziergnąc na lato, a tu proszzzz.... Niby prosta a taka urocza.

(weno czemuś mnie opuściła :///)

izuss1 pisze...

cudowna. i ten dekolt....

nigdy nie próbowałam wrabiania koralików, chyba czas się tematem zainteresować :)

effcia pisze...

już nie przesadzajcie z tą figurą, właśnie postanowiłam powściągnąć się kulinarnie, gdyż ponieważ ledwie się w spodnie wbiłam, te same, co to rok temu luźne były!!!!

a koralików wrabianych pierwszy raz spróbowałam, nigdy wcześniej nie chciało mi się ich nawlekać

Alejandra pisze...

Piękna ta bluzeczka! Jak Ty już coś wymyślisz... to aż się chce zgapiać i dziegrać, jak zawsze zresztą :)

persjanka pisze...

sliczna bluzka w swej prostocie..ostatnio stwierdzam,ze im skromniejsze tym ladniejsze....podziwiam za cierpliwosc z wrabianiem koralikow...pozdrawiam ania

nuta pisze...

Piękna, twarzowa bluzeczka, a najważniejsze, że przewiewna, BO UPAŁ DAŁ SIĘ JUŻ WSZYSTKIM WE ZNAKI:)!

Agnesew pisze...

Całość śliczna, a dekolt? Obłędny!!! Czy taki dekolt kształtuje się w jakiś specjalny sposób? Mam 3 motki BC Garn Jaipur Fino i z dziką radością przerobiłabym je w taką bluzeczkę... tylko nie wiem jak... :) Poratujesz? Będę bardzo wdzięczna :)