czwartek, 7 kwietnia 2011

emerald lies

Nie wiem do końca czy to szmaragd, ale niech tam, lubię tę piosenkę (Marillion, Fugazi, o ile dobrze pamiętam rok 1982).
Emerald Lies to po mojemu.....ekspresowa bluzeczka, dziergana na leniwca.


Stali goście z łatwością rozpoznają, że wykorzystałam niecnie własny pomysł sprzed roku, czyli Ruby:)
Ale zwróćcie uwagę, że PO RAZ PIERWSZY nie jest to kardigan! Co prawda wahałam się długo, biłam z myślami, walczyłam ze sobą, ale postanowiłam być twarda! Wydłubałam bluzeczkę.


Wzór: zmodyfikowana wersja Ruby
włóczka: drops cotton viscose 5,5 motka
druty: Addi i KP 3,75 mm
dodatkowo 5 średnich guziczków z masy perłowej.

To robótka z gatunku ekspresowych, kilkudniowych.
Wczoraj skończyłam, dziś pokazałam się światu, a tu demonstruję garść detali:


Zmiany w stosunku do oryginału to dekolt na 5 guziczków zamiast pełnego rozpięcia, krótkie rękawki, brak ściągacza. Na formowanie talii odjęłam i dodałam po 5 razy. Dół zakończyłam plisą francuza. Z rozpierdaczkami. Całość jest dłuższa o trzydzieści kilka rzędów.
Reszta wyliczeń oczkowych bez zmian.





Cottone viscose Dropsa jest całkiem fajna. Powiedziałabym, że to taka arystokratyczna kuzynka siermiężnej aniluksowej sonaty albo coś na kształt brisy katii. Fajna, doś błyszcząca, ciężka, po przerobieniu na dzianinę lejąca.

Mam jeszcze czerwień. Kombinuję na jaką bluzeczkę przerobić. Jakieś pomysły już się klują.

30 komentarzy:

A_plus pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
gosiaB pisze...

Bluzeczka świetna, kolor też. Do twarzy Ci w niej. Ja Twoją Ruby też już mam i bardzo lubię ten wzór. Pozdrawiam

scriptoria pisze...

Cudna bluzeczka! Bardzo polubiłam tę włóczkę, tylko mam okropne problemy z łączeniem motków czy mogę prosić o jakieś podpowiedzi? Bo mnie się rozwiązują, robione podwójnie wyglądają grubo i brzydko. Pozdrawiam!

izuss1 pisze...

no czad po prostu. i kolor i fason. dzianina zaiste wygląda na mięsistą i lejącą.
a ja właśnie też machnęłam prosto, od góry i bez rozpinania :)

MaBa pisze...

No i jak zawsze bosko! Ładne mi dzierganie na leniwca. Coraz bardziej popadam w kompleksy...
Pytanko mam takie, w sumie to dwa. First: gdzie kupiłam te śliczne guziczki? A due: bo ja taka niedoświadczona- czy włóczka z wiskozą jest "elastyczna" ?

effcia pisze...

właśnie takie to, mięsiste i lejące. przyjemnie chłodne.

effcia pisze...

włóczka z wiskozą nie jest elastyczna, podobnie jak bawełna, tyle, że jest śliska i taka "uciekająca", ale dłubie się z niej bardzo miło.

a guziczki kupiłam dawno temu, w pobliskiej pasmanterii z bardzo niemiłą obsługą, z myślą o jakimś innym projekcie, który nigdy nie powstał, leżały, leżały aż się doczekały :)

malaala pisze...

Bardzo fajna bluzeczka!!!A fotki rewelacyjnie zrobione!!!

Enyo pisze...

Udana bluzeczka. I ten kolor. Miodzio.
Pozdrawiam

ann pisze...

Kolor czad:) bardzo ładna bluzeczka
Pozdrawiam

Agata pisze...

kolory Cię kochają! fantastyczna bluzeczka! a sonaty to proszę mi się tu nie czepać ;)

wytwory pisze...

Bardzo mi się podoba. Kolor i fason jest super.

Brahdelt pisze...

Ojej, ktoś jeszcze słucha Marillionu! *^v^* Rzeczywiście jak się przypatrzeć to guziczki się w pewnym momencie kończą, ^^, też mam jakąś nieśmiałość w stosunku do bluzeczek, wolę rozpinane kardigany, ale to lejąca się bawełna, to nie grozi Ci przegrzanie i może nie być rozpinany po całości. Kolor boski! ~^^~

Agnieszka pisze...

pięknie wyszło! super w niej wyglądasz!

anulinka pisze...

Bluzeczka bardzo udana. Fajny kolor, ciekawy fason. Bardzo mi się podoba! Pozdrawiam

Karina pisze...

Piękny kolor, fajny wzór- jak zwykle superancko :-))))

gocha pisze...

Jest perfekcyjny i piękny!

oldnanny pisze...

Super, nie mogę sie napatrzeć, podziwiam i podziwiam :-) Kolor świetny, fason doskonały.

skolymka pisze...

Na leniwca powiadasz? Hm....
Piękny sweterek, cudowny kolor, świetnie ci w nim! Niesamowity talent!

Zulka pisze...

Świetnie zmodyfikowałaś poprzedni model. Bluzeczka wygląda po prostu super! Chyba spapuguję po swojemu :)

effcia pisze...

Brahdelt, jak Marillion to tylko stary, a "dania rybne" w każdej postaci. sfrustrowana byłam ostatnio, bo Fish przyjechał na koncerty....a w Warszawie koncert był tylko w Trójce. a ja niestety nie mam takich zdolności, by zdobyć radiowe zaproszenie :(

Fiubzdziu pisze...

Witaj Okularnico :]
Sweterek jest uroczy! I włóczka zachwyca, zresztą jak zawsze u Ciebie ;) Kolor szalenie do Ciebie pasuje.

Alejandra pisze...

Czekałam i czekałam i jak zwykle chłonę dzieło. Pięknie Ci w tym kolorze! tak świeżo :) Wzór to jeden z moich ulubionych u Ciebie - talent masz! Aż patrzeć się chce! Trwam w fascynacji. Pozdrawiam.

zgraynka pisze...

łał, na leniwca , nie dołuj mnie.
Pięknie wyszła i kolorek twarzowy.
pozdrawiam.

M pisze...

Połowy nie rozumiem z tego co piszesz, ale mi się podoba to co widzę - jaką Ty masz talię! Kolor nie mój zupełnie, ale bluzeczka cudna. Czekam na taką czerwoną. I na ansze spotkanie w końcu...

Lete pisze...

O w mordę jeża. I niby mi szybko idzie? Ty jak torpeda dziergasz! Już 20% wisienki? Wow!

ZEZULLA pisze...

Kolor i wykonanie rewelacyjne:)

effcia pisze...

Madziu, jako fotografująca powinnaś wiedzieć, że ta "talia" to tylko umiejętne ustawienie się do zdjęcia:D:D
zamów piękną pogodę na jakiś weekend i spotkajmy się w końcu, noooo!!!!!

Agnieszkasz123 pisze...

Ja tam nie wiem ale Ty tak czarujesz kolorami, że ... wszystkie Twoje dziergotki wyglądają po prostu prześlicznie ;) Pozdrawiam, Agnieszka.

mojedzierganehobby.bloog.pl

Wiewióra pisze...

Śliczna!!! i ten kolorek :) ślicznie dziergasz i fotografujesz. Pozdrawiam.