wtorek, 13 kwietnia 2010

muszę, bo się uduszę......

przepraszam z góry, jeśli kogoś urażę, ale muszę to powiedzieć, bo mnie dusi... mam już po berecik dęcia w narodowe tuby i pisania hagiografii nowego świeckiego świętego, chanson de geste to o Rolandzie na nie o Lechu. to ogromna tragedia, w wymiarze ludzkim, państwowy, narodowym, społecznym, każdym, wstrząsnęła mną przoegromnie i wciąż to przeżywam, wciąż mam ściśnięte gardło i uczucie jakby mnie ktoś przeżuł i wypluł. mam też świadomość, że oto się dzieje historia, że podobna tragedia nigdy wcześniej się nie zdarzyła i oby nigdy więcej nie miała miejsca, no ale trza mieć umiar. naprawdę, jak mi Olechowski, czy jaki inny aspirujący plecie, że "zginął jak prawdziwy patriota", to ja przepraszam, ale co jest patriotycznego w ginięciu w katastrofie komunikacyjnej??? 
co jest? w jednym momencie się we wszystkich dziennikarskich łbach jakiś switch przełączył? wszyscy z Olejnik na czele będą teraz łkać i szaty rozdzierać? i gadać brednie jaki to był wielki mąż stanu? jaka wybitna postać? halo, czy my myślimy o tej samej osobie?????? i powiedzcie, że bluźnię, ale krew mnie zalała jak usłyszałam o pochówku na Wawelu!!!!!!!!!!!!

21 komentarzy:

Moje smutki, dieta, szydelko i drutki pisze...

Nic dodac nic ujac, szczera prawda i tylko prawda...

oslun pisze...

A gdzie takie zapomniane pojęcie jak POKORA?

Antonina pisze...

Podzielam na ten temat Twój pogląd.

M pisze...

No żeby mnie tu Wielki Brat Google przyprowadzał... No Ewa... Niu, niu ;)

Pod ostatnią notką się podpisuję. Obiema rencyma...

M pisze...

Acha, M to ja Magda Wadera...

effcia pisze...

o, witaj Madziu :)

Laura pisze...

Effcia buty Ci czyścić będę. Przeżywam dokładnie to co piszesz. Z tragedii zrobiono szopkę do kwadratu,mdli mnie od tych peanów. Fałsz mi się leje z telewizora,obrzydzenie rośnie.
Wawel mnie dobił.

magii66 pisze...

Już nie włączam telewizora, nie słucham radia. Modlę się, żeby TO już się skończyło... Aby rodziny mogły w spokoju pochować swoich bliskich.

Karina pisze...

Żal rozumiem, ale Wawel jest grubo nie na miejscu. Dobrze,że to napisałaś, Ewciu.

myszoptica pisze...

przeżywam to co się stało, nie powiem- głownie ze względu na rozmiar tej tragedii, na jej ludzki wymiar ...
tym niemniej jednak myslę, że:
najlepszym miejscem pochówku :Warszawa jakoś bardziej mi pasuje - zwłaszcza dla byłego Prezydenta Warszawy, warszawiaka z krwi i kości

zgadzam się również z opinią Daniela Passenta - " oceniajmy prezydenturę po tym jaka była, a nie jak się zakończyła"

Frasia pisze...

Napisałaś dokładnie to co sama czuję i jestem Ci za to wdzięczna (bo już myślałam, że ze mną jest coś nie tak).

Anna pisze...

media jak widzicie mają wielką moc, co tu dodać, z tym wawelem to przeginka

yarnFerret pisze...

w pełni się zgadzam z Twoimi przemyśleniami. To wszystko już zaszło za daleko -_-

beti pisze...

Effciu, ja myślę dokładnie tak samo jak Ty... To się robi chore!!! Mało tego mam wrażenie, że Pan Kaczyński zaczyna w błyskawicznym tempie urastać do miana największego z Polaków! Tylko dlaczego nie bierze się pod uwagę jakim naprawdę był człowiekiem, a to, że zginął w wyniku katastrofy?
Sprawa druga w tej tragedii zginęło wiele innych osób, wiele z nich zasługiwało moim zdaniem na lepsze honory od Prezydenta, bo byli NAPRAWDĘ WSPANIAŁYMI OSOBAMI!!!

Iwona pisze...

Taka Polska nasza... Taka byla, jest i nigdy sie nie zmieni..???

hada131 pisze...

Podpisuję się pod Twoimi słowami Effciu. My, Polacy, mamy przedziwną skłonność do przesady.

Kaga pisze...

Nic dodać, nic ująć. Jak zawsze wychodzi skłonność Polaków do dorabiania aktualnie potrzebnych teorii

Robert pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
jagnieszka pisze...

myślę dokładnie tak samo,to niestety przykre:(

Brahdelt pisze...

Popieram Twoje słowa w całej rozciągłości.

I dlaczego ja jeszcze nie wiem, że masz bloga? ^^

minimysz pisze...

Popieram w stu procentach, podpisuję się obiema rekami itd. Dziękuję, że napisałaś to, czego ja nie umiałam kulturalnie ubrać w słowa.