niedziela, 10 marca 2013

zanim...

zanim pokażę co tym razem w szale tworzenia wyplotłam chwila na biało. jest okazja, bo znów śnieży...

lutowy śnieg w Zakopanem...




 


piesek przydrożny...



córcianka...






 
 
 


i synowski do kompletu :)
 


no i moi :)


a teraz czekam na kwitnące drzewa!!!



niedziela, 3 marca 2013

nuuuda.....

no co ja wam będę....
nowości pokażę!


na początek gąsieniczki 3... bardzo je lubię, przez prostotę i dwustronność


bardzo odważne połączenie kolorów, na zamówienie, tak mi teraz przyszło do głowy, że ze względu na kolory powinna nazywać się zimorodek :)





spokojniejsza w tonacji gąsieniczka czerwono - liliowa, na razie bez ręki - apdejt! już ma swoją właścicielkę





i również poszukująca ręki, zupełnie spokojna ostatnia gąsieniczka, liliowo - matowa
apdejt! już ma nową właścicielkę!




ładnie wyglądają razem


kolejna powtórka z rozrywki, wężyk, który był już w kilku wariantach kolorystycznych

 

 

zamówiona złota...



i dwie chłodniejsze wersje,

biała... już powędrowała do właścicielki....

 

i szara, jeszcze bez ręki....
 

 na zamówienie, kolor nazywa się pomgrenate, ty razem na jasnych niciach, z odrobiną złota



szmaragdowa, też już była, ta różni się tylko zapięciem (i chyba zostanie ze mną)



 i na koniec jeszcze jedno zamówienie, kość słoniowa z delikatnym złotem




na dziś tyle :)


szkoda, że czasu mało na zrealizowanie wszystkich pomysłów...


niedziela, 24 lutego 2013

miało być...

miało być o czym innym, ale nie będzie. będzie o tym samym....
wiem, wiem, to już wariactwo, ale głowa pęka od pomysłów :)




na zamówienie, mam nadzieję, że będzie pasować



ta również zamówiona...



Alejandra, ta jest twoja!




 a ta miała poszukać swojej ręki, ale została na mojej :)



a teraz coś co mi się szczególnie spodobało, gąsieniczki dwustronne.... szukają swoich rąk :)



apdejt: miętówka zarezerwowana :)



i naszyjnik zrobiony tą samą techniką, chyba ciężko będzie mi się z nim rozstać....