no co ja wam będę....
nowości pokażę!
na początek gąsieniczki 3... bardzo je lubię, przez prostotę i dwustronność
bardzo odważne połączenie kolorów, na zamówienie, tak mi teraz przyszło do głowy, że ze względu na kolory powinna nazywać się zimorodek :)
spokojniejsza w tonacji gąsieniczka czerwono - liliowa, na razie bez ręki - apdejt! już ma swoją właścicielkę
i również poszukująca ręki, zupełnie spokojna ostatnia gąsieniczka, liliowo - matowa
apdejt! już ma nową właścicielkę!
ładnie wyglądają razem
kolejna powtórka z rozrywki, wężyk, który był już w kilku wariantach kolorystycznych
zamówiona złota...
i dwie chłodniejsze wersje,
biała... już powędrowała do właścicielki....
i szara, jeszcze bez ręki....
na zamówienie, kolor nazywa się pomgrenate, ty razem na jasnych niciach, z odrobiną złota
szmaragdowa, też już była, ta różni się tylko zapięciem (i chyba zostanie ze mną)
i na koniec jeszcze jedno zamówienie, kość słoniowa z delikatnym złotem
na dziś tyle :)
szkoda, że czasu mało na zrealizowanie wszystkich pomysłów...