niedziela, 25 stycznia 2015

purpuras

czyli czapkologii stosowanej ciąg dalszy:)


jest zima, niemrawa, ale jednak. czapki się przydają.


powstała więc kolejna.


znowu nie dla mnie. choć widzę, że powinnam powrócić do fioletów. wyjątkowo są twarzowe.


zwłaszcza ten zestaw pięknie przenikających się odcieni. uwielbiam ten efekt, który daje ręczne farbowanie


wzór: jak zwykle z głowy, kilka razy się zabierałam, aż wena przyszła przy nocnym oglądaniu American Beauty


włóczka: motek Malabrigo Arroyo w kolorze purpuras
druty: Addi 3,5 (ściągacz) i 4 mm reszta


po raz kolejny nabrałam oczka metodą włoską, bardzo dobrze prezentuje się taki ściągacz, a brzeg jest elastyczny


warkocze to tej czapki nie pasowały, więc są bąbelki
i duuuuuży pompon :)


no i tyle

a fiolety malabrigo powrócą w sweterku, który mozolnie się dłubie


10 komentarzy:

Korespondentka wojenna pisze...

Śiczna!

Małgorzata Grzywacz pisze...

Przepiękna i zrobiona po mistrzowsku.

Gosia Be pisze...

przepiękne fotki, czapa, Ty w niej!

Ewa-Handmade-Art pisze...

Śliczna i piękny kolorek.

Małgorzata Warchoł pisze...

Bardzo twarzowy kolorek i wzorek też nietypowy, wygląda na taką leciutką i raczej wiosenną:)

Agata pisze...

i ta szminka! idealnie pasuje z czapką ;)

anka480 pisze...

Piękne fiolety. Świetnie w takich kolorach wygladasz.

Deilephila pisze...

Czy jest kolor w którym źle Pani wyglada? Jak widać nie ma! Piękna czapa i wełna :)Niecierpliwie czekam na swterek. Pozdrawiam

danonk pisze...

Przepięknie ci w tym fiolecie! Wow!

Gabidrut pisze...

Efciu, pięknie Twoje fioletowe purpurasy prezentują się na Tobie w roli czapki. Fiolet fantastycznie wydobywa kolor Twoich oczu. Na pewno ten efekt zobaczymy jak skończysz sweterek, który się dzierga. Lubię jak dziergasz...już dawno sweterka effciowego nie było. Pozdrawiam z nad Twojego wzorku Ruby, będzie granatowy kardiganik!